Piłkarzom Śląska idzie ostatnio kiepsko – w ostatniej – 8. kolejce Ekstraklasy przegrali drugi mecz z rzędu. Na własnym boisku ulegli Koronie Kielce 1:2 i to podobnie jak w poprzednim meczu z Jagiellonią – w ostatnich minutach spotkania.
Trener zawiedziony postawą zawodników
- Chcieliśmy trzech punktów, graliśmy u siebie, ale Korona była lepszym zespołem. Przede wszystkim w pierwszej połowie. Ta część meczu była dla nas dużym problemem. Wielu naszych zawodników nie było na odpowiednim poziomie. W drugiej połowie i po dwóch zmianach od razu zaczęliśmy wyglądać jak zupełnie inna drużyna. Czasem futbol bywa jednak brutalny i zostaliśmy skarceni w samej końcówce spotkania – mówił po porażce z Koroną Ante Simundza, trener WKS-u.
Trener przyznał też, że być może wybór zawodników, którzy zaczęli to spotkanie, nie był optymalny.
Od pomocników oczekuję tego, by pomagali - jak sama nazwa wskazuje - reszcie drużyny zarówno w obronie, jak i w ataku. W pierwszej połowie traciliśmy mnóstwo prostych piłek. To nie był występ na poziomie Ekstraklasy. Z Dorianem Markowskim i Ieltsinem Camoesem podnieśliśmy poziom i zdołaliśmy zepchnąć przeciwników na ich własną połowę. W pierwszych 45 minutach przede wszystkim zabrakło mi intensywności. Była ona na bardzo niskim poziomie.skomentował Ante Simundza.
Biała Gwiazda na fali
Niełatwa przeprawa czeka teraz piłkarzy Śląska w piątek 18 września. Przeciwnik – Wisła Kraków, która podobnie jak Śląsk wróciła do Ekstraklasy po sezonie spędzonym w 1. lidze, radzi sobie w tym sezonie dużo lepiej niż Wrocławianie.
Po ośmiu rozegranych meczach Wisła zajmuje 4. miejsce w tabeli. Wygrała cztery razy, dwukrotnie zremisowała i tyle samo razy przegrała. Ma też dodatni bilans bramek – 15 strzelonych i 11 straconych.
Co ciekawe Biała Gwiazda jest w gronie klubów Ekstraklasy, które w letnim oknie transferowym dokonały najmniej zmian pod względem liczby nowych zawodników. Krakowską drużynę zasiliło tylko pięciu piłkarzy. Dla porównania w tym czasie Śląsk pozyskał 11 nowych graczy.
Pozycja WKS-u niestety jest na razie dużo gorsza. Za podopiecznymi Ante Simundzy 8 kolejek i tylko jedno zwycięstwo. Trzy remisy, cztery porażki i ujemny bilans bramek – 10 zdobytych, przy 13 straconych – dopełnia statystyki dokonań piłkarzy Śląska. W rezultacie Wrocławianie są na 15. miejscu – o krok od strefy spadkowej.
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław, 18 września godz. 20:30
Już choćby z tego powodu, to Wisła będzie wychodzić w piątek na murawę w roli faworyta. Mecz pomiędzy Białą Gwiazdą a Śląskiem będzie można oglądać na żywo w telewizji (Canal+ Sport 3) oraz serwisie streamingowym Canal+. Początek transmisji o godz. 20:25. Rozpoczęcie spotkania o godz. 20:30.
Po 9. kolejce Ekstraklasy nastąpi przerwa reprezentacyjna. Po niej zespół WKS wróci do ligowej rywalizacji 10 października. To będzie też trudny mecz, bo Śląsk podejmie u siebie Lecha Poznań, czyli mistrza Polski sezonu 2025/2026.